




Hapimag Ferienwohnungen Puerto de la Cruz
Apartamenty z kuchnią tuż przy jeziorze
O tym hotelu
Hapimag prowadzi swój obiekt w Puerto de la Cruz jako klub apartamentowy, a nie zwykły hotel, co widać w pokojach: jednostki zbudowane wokół aneksu kuchennego i osobnej strefy dziennej zamiast zwykłego pokoju z łazienką. Taki układ sprawdza się przy pobycie dłuższym niż kilka nocy, bo pozwala uniknąć jedzenia na mieście przy każdym posiłku i daje rodzicom możliwość przygotowania śniadania przed porankiem nad Lago Martiánez bez czekania na otwarcie restauracji. Obiekt leży w zasięgu spaceru od Avenida Colón, wystarczająco blisko, by dotrzeć pieszo zarówno do słonowodnych basenów jeziora, jak i na czarną plażę Playa Jardín. Przy zaledwie 83 recenzjach, ale najwyższej ocenie w grupie, obiekt sprawia wrażenie mniej dużego kompleksu wypoczynkowego, a bardziej kameralnego adresu dla stałych gości.
- Apartamenty z aneksem kuchennym
- Kilka minut pieszo od Lago Martiánez i Avenida Colón
- Strefa wellness i spa na miejscu
- Układy w stylu apartamentów rodzinnych
Nasza opinia
W pierwszej kolejności polecilibyśmy ten obiekt rodzinom podróżującym samodzielnie, które planują nieco dłuższy pobyt. Aneks kuchenny okazuje się przydatny, gdy rytm posiłków malucha przestaje pasować do godzin otwarcia restauracji, a spacer nad Lago Martiánez nigdy nie zajmuje więcej niż dziesięć minut. To nie jest wybór dla kogoś, kto oczekuje pełnej restauracji hotelowej i codziennego serwisu do pokoju, ale przy tygodniu zorganizowanym wokół jeziora i plaży ta różnica ma niewielkie znaczenie.
- ✓Przy pobycie dłuższym niż cztery noce poproście o jednostkę z pełną kuchnią, a nie tylko czajnikiem i lodówką.
- ✓Wpiszcie spacer nad Lago Martiánez w codzienną rutynę zamiast dojazdu autem; Avenida Colón jest płaska i wygodna z wózkiem.
- ✓Zróbcie zakupy w dniu przyjazdu, bo opcje na wieczór w najbliższej okolicy są skromniejsze niż na samej promenadzie.
Za co to kochamy
- Apartamenty z aneksem kuchennym, które naprawdę ułatwiają tydzień z małymi dziećmi.
- Najwyższa ocena w grupie, oparta na niewielkiej, ale wyraźnie wiernej grupie gości.
- Wystarczająco blisko Lago Martiánez, by jezioro stało się codziennym przyzwyczajeniem, a nie wycieczką.
- Spokojniejsza, klubowa atmosfera zamiast lobby i tłoku dużego resortu.
Za co goście to uwielbiająZarezerwowaliśmy dziesięć nocy i aneks kuchenny zmienił cały wyjazd: śniadanie przed wyjściem nad jezioro, prawdziwy posiłek po kąpieli zmęczonej córki, bez gonitwy za stolikiem o ósmej wieczorem. Spacer nad Lago Martiánez z wózkiem zajmował około dziesięciu minut, płaską trasą wzdłuż Avenida Colón. To nie hotel z dużym basenem i codzienną animacją, więc jeśli wasze dziecko potrzebuje zorganizowanych zajęć, to nie jest dobry wybór, ale na spokojny, samodzielny tydzień rodzinny sprawdził się u nas bardzo dobrze.