




Hotel B Berdichevsky
Butikowa elegancja 100 metrów od bulwaru Rothschilda
O tym hotelu
Marmurowe łazienki, szlafroki i kapcie Hotelu B Berdichevsky nadają pokojom naprawdę podniosłe wrażenie jak na butikowy obiekt tej skali, leżący zaledwie 100 metrów od kawiarni i sklepów bulwaru Rothschilda. Śniadanie jest organizowane w pobliskich restauracjach zamiast serwowane na miejscu, układ pasujący do rodziny chcącej próbować różnych miejsc każdego ranka zamiast stałego hotelowego zestawu, a personel recepcji zwykle wskazuje gościom kawiarnię pasującą do planów dnia. Ulica handlowa Sheinkin leży 400 metrów dalej, a Teatr HaBima trzy minuty pieszo, oba łatwe dodatki do dnia z dala od Memadion. Sejf na laptopa w każdym pokoju pasuje do rodziny potrzebującej zabezpieczenia dokumentów podróży lub laptopa do pracy podczas dłuższego wyjazdu, a współczesne wykończenie sprawia, że pokoje wyglądają na aktualne, a nie przestarzałe.
- Centralna lokalizacja przy Rothschild
- Marmurowe łazienki
- Blisko Teatru HaBima
Nasza opinia
Ten hotel pasuje do rodzin chcących butikowego komfortu i centralnego adresu bez potrzeby wyżywienia na miejscu, gotowych organizować śniadanie na zewnątrz każdego ranka jako część codziennej rutyny. Rodziny potrzebujące stałej rutyny śniadaniowej na miejscu z małymi dziećmi lub basenu hotelowego na dni między wizytami w Memadion powinny szukać zamiast tego pełnoserwisowego obiektu gdzie indziej na tej liście.
- ✓Zapytaj recepcję o pobliską rekomendację śniadaniową przy przyjeździe, bo opcje się zmieniają, a personel wie, które miejsca najlepiej pasują do rodzin.
- ✓Wykorzystaj sejf na laptopa zarówno na dokumenty podróży, jak i elektronikę, praktyczny dodatek podczas dłuższego wyjazdu do Memadion z cennymi rzeczami.
- ✓Idź na ulicę Sheinkin późnym popołudniem, 400 metrów dalej, na zakupy przed kolacją w dzień bez parku wodnego.
Za co to kochamy
- 100 metrów od bulwaru Rothschilda
- Marmurowe łazienki z szlafrokami
- 3 minuty pieszo do Teatru HaBima
- Sejf na laptopa w pokoju
Za co goście to uwielbiająMarmurowa łazienka wydawała się prawdziwym luksusem po spoconym dniu w Memadion, szlafroki i wszystko, mały luksus, który sprawiał, że powrót do pokoju czuł się jak część wakacji, a nie tylko przystanek na noc. Organizowanie śniadania w innym pobliskim miejscu każdego ranka zamieniło się w zabawną rutynę z dziećmi wybierającymi, gdzie iść. Bliskość bulwaru Rothschilda oznaczała, że wieczorne wyjścia nigdy nie wymagały taksówki.