




The Vera
Nowoczesny centralny hotel blisko Sali Niepodległości
O tym hotelu
Stosunkowo nowa budowa The Vera, ukończona w 2017 roku, widoczna jest w detalach takich jak usługa prasowania i zaplecze biznesowe obok standardowych wygód, hotel zbudowany zarówno pod praktyczność, jak i styl. Muzeum Sali Niepodległości leży 600 metrów dalej na popołudnie dla miłośników historii między wizytami w parku wodnym, a Centrum Suzanne Dellal w Neve Tzedek to 1,3 km na wieczór, który zamienia baseny na kulturę. Niektóre pokoje mają taras, przydatny do suszenia mokrych ręczników po dniu w Memadion bez zaśmiecania samego pokoju. Śniadanie kontynentalne utrzymuje poranki prostymi, a całodobowa recepcja mówiąca po angielsku i hebrajsku pokrywa większość pytań gości przez całą dobę. Ulica Shenkin leży 1,4 km dalej na zakupy i kawiarnie w spokojniejszy dzień.
- Dostępne pokoje z tarasem
- Blisko Sali Niepodległości
- Śniadanie kontynentalne
Nasza opinia
Ten hotel pasuje do rodzin chcących prostego, dobrze położonego nowoczesnego hotelu bez dodatkowych udogodnień, których nie wykorzystają, i ceniących pokoje z tarasem jako praktyczną przestrzeń do suszenia. Rodziny chcące aneksu kuchennego lub pełnej kuchni do gotowania powinny szukać zamiast tego De Sheinkin lub aparthotelu, bo The Vera działa jako standardowy format hotelowy.
- ✓Poproś konkretnie o pokój z tarasem, jeśli podróżujesz z dziećmi, bo dodatkowa przestrzeń zewnętrzna pomaga w suszeniu mokrego sprzętu kąpielowego po dniu w Memadion.
- ✓Odwiedź Muzeum Sali Niepodległości w dzień bez parku wodnego, bo odległość 600 metrów czyni je łatwym dodatkiem do miejskiego poranka.
- ✓Poproś o pokój z dala od strony ulicy, jeśli w grupie jest osoba lekko śpiąca, bo centrum Tel Awiwu bywa tętniące życiem do wieczora.
Za co to kochamy
- Nowoczesna budowa z 2017 roku
- 600 metrów od Sali Niepodległości
- Niektóre pokoje z tarasem
- Całodobowa recepcja po angielsku i hebrajsku
Za co goście to uwielbiająPokój z tarasem, który zarezerwowaliśmy, zamienił się drugiego dnia w nieoficjalną suszarnię strojów kąpielowych, co okazało się ważniejsze, niż się spodziewaliśmy na wyjeździe do Memadion. Muzeum Sali Niepodległości wypełniło deszczowe popołudnie, na które nie byliśmy przygotowani, a śniadanie kontynentalne, choć proste, utrzymywało poranki szybkimi w dni wczesnego startu do parku.