




Trip Inn Living & Suites
Pokoje między Bismarckplatz a Grugaparkiem
O tym hotelu
Trip Inn Living & Suites leży siedem minut taksówką od Grugaparku i dwie minuty pieszo od Bismarckplatz, lokalizacja mająca prawdziwy sens dla rodziny planującej dwuczęściową podróż po Essen: poranek przy wieży do skoków i armatkach wodnych Oase, popołudnie spacerem po znacznie większych ogrodach Grugaparku i spokojny wieczór z powrotem w hotelowej siłowni i barze. Klimatyzacja jest standardem w całym obiekcie, przydatna podczas letniej wizyty z długimi dniami przy basenie, a pokoje przystosowane i przyjazna dzieciom obsługa dopełniają obiekt zbudowany na praktyczne użytkowanie rodzinne, a nie butikowy polot. Zasada niepalenia w całym obiekcie upraszcza sprawę, a siedem minut pieszo do BIMA daje łatwą opcję kolacji bez oddalania się od hotelu po męczącym dniu na zewnątrz.
- Blisko Grugaparku
- Blisko Bismarckplatz
- Siłownia
- Klimatyzacja
Nasza opinia
Pasuje do rodziny naprawdę planującej podzielić wizytę w Essen między Oase a Grugapark, biorąc pod uwagę pozycję hotelu między nimi. Siłownia to solidny bonus dla rodziców. Rodziny zostające wyłącznie dla Oase bez zaplanowanej wizyty w Grugaparku mogą uznać hotel bliżej samej Porscheplatz za bardziej bezpośrednio wygodny. Kto dzieli te priorytety, dokonuje tu bezpiecznego wyboru.
- ✓Warto zaplanować podział między Grugapark i Oase na dwa osobne dni zamiast próbować zmieścić oba naraz, biorąc pod uwagę czas dojazdu między nimi.
- ✓Warto skorzystać z siłowni wczesnym rankiem przed pełnym dniem z dziećmi.
- ✓Warto spróbować BIMA, siedem minut pieszo, na łatwą kolację bez oddalania się od hotelu.
Za co to kochamy
- Między Bismarckplatz a Grugaparkiem
- Siłownia na miejscu
- Klimatyzacja w całym obiekcie
- Dostępne pokoje przystosowane
Za co goście to uwielbiająWykorzystaliśmy ten hotel jako bazę na podróż dwuczęściową, Grugapark jednego dnia i Oase następnego, a pozycja hotelu między nimi ułatwiła oba dni bez większego czasu podróży w żadną stronę. Siłownia utrzymała moją poranną rutynę, a BIMA przy ulicy pokryła kolację tego jednego wieczoru, gdy nie mieliśmy ochoty iść dalej. Pasował dobrze do tempa naszej podróży. Ta drobna rzecz zostaje w pamięci dłużej, niż się spodziewaliśmy po powrocie do domu.