




Hotel Palatino, Langscheid am Sorpesee-Sundern
Pobyt w stylu domku nad brzegiem Sorpesee
O tym hotelu
Hotel Palatino leży blisko zapory Sorpe, na naprawdę wiejskim odcinku Sauerlandu, a nie w centrum Plettenberg, co pasuje rodzinie planującej podzielić podróż między AquaMagis a samo jezioro, a nie pobyt zbudowany wyłącznie wokół dojścia do parku wodnego. Własna jadalnia w zimowym ogrodzie i kuchnia inspirowana Tajlandią oznaczają, że kolacja odbywa się na miejscu niemal każdego wieczoru, zamiast jazdy z powrotem do miasta, a śniadanie jest wliczone w standardzie, przydatne, bo niewiele jest otwarte w pobliżu przed porannym wyjazdem do basenów. Darmowy parking i pokoje przyjazne psom dopełniają pobytu wyraźnie pomyślanego dla rodzin przyjeżdżających samochodem, a pokoje w stylu domku nadają miejscu cieplejszy, bardziej wiejski klimat niż prostsze pensjonaty w centrum bliżej samego AquaMagis.
- Darmowe śniadanie
- Blisko zapory Sorpe
- Darmowy parking
- Przyjazny psom
Nasza opinia
Hotel Palatino pasuje rodzinie, która chce połączyć AquaMagis z prawdziwym czasem nad Sorpesee i nie przeszkadza jej dojazd do samego parku wodnego. Gorzej pasuje rodzinie chcącej dojść do basenów pieszo, bo to najpierw wiejska baza nad jeziorem, a dopiero potem nocleg przy parku wodnym, ze śniadaniem i kolacją wygodnie zorganizowanymi na miejscu każdego dnia.
- ✓Zarezerwuj pokój z widokiem na Sorpesee, jeśli dostępny, bo jezioro jest tu równie ważną częścią pobytu co sam AquaMagis.
- ✓Zarezerwuj kolację w restauracji na miejscu z wyprzedzeniem w bardziej obłożone tygodnie, biorąc pod uwagę, jak niewiele innych opcji jest w pobliżu.
- ✓Zaplanuj czas dojazdu do AquaMagis w dziennym harmonogramie, bo to baza wiejska, a nie hotel w centrum miasta.
Za co to kochamy
- Jadalnia w zimowym ogrodzie na miejscu
- Darmowe śniadanie codziennie
- Blisko zapory Sorpe i jeziora
- Przyjazny psom, z darmowym parkingiem
Za co goście to uwielbiająPodzieliliśmy tydzień między brzeg zapory Sorpe a AquaMagis, a Hotel Palatino sprawdził się jako baza dla obu części planu: śniadanie w zimowym ogrodzie przed dojazdem do parku wodnego, kolacja z kuchni inspirowanej Tajlandią niemal każdego wieczoru, więc nigdy nie musieliśmy szukać niczego otwartego w okolicy. Darmowy parking oznaczał, że samochód zawsze był gotowy, niezależnie od tego, w którą stronę zmierzał dzień.