
Courtyard by Marriott San Antonio Six Flags® at The RIM
Trzy minuty od bram, w sercu The Rim
O tym hotelu
Ten Courtyard leży bezpośrednio przy The Rim, około trzech minut jazdy od wejścia do Six Flags Fiesta Texas, co czyni go obiektem leżącym najbliżej bram w całej grupie hotelowej White Water Bay. Własne bistro i basen zewnętrzny pokrywają praktyczną stronę pobytu, podczas gdy sklepy i restauracje The Rim leżą w zasięgu spaceru, gdy tylko samochód zostaje zaparkowany na noc. Dla rodziny, której cały wyjazd ma na celu zminimalizowanie dojazdu do parku, czy to dla wczesnego przyjazdu, czy popołudniowej przerwy w hotelu, to najbliżej, jak można w tej grupie hotelowej. Nawet zapomniane okularki do pływania czy południowa drzemka kosztują tylko minuty, zamiast psuć resztę dnia. Parking na miejscu jest bezpłatny, rzadkość tak blisko popularnej dzielnicy handlowej, co dodatkowo obniża codzienny koszt pobytu całej rodziny przy parku.
- Własne bistro
- Basen zewnętrzny
- Przy The Rim
- Najbliżej bram
Nasza opinia
Ten hotel pasuje do rodziny, dla której najkrótszy możliwy dojazd do Six Flags Fiesta Texas jest absolutnym priorytetem, i spełnia to lepiej niż jakikolwiek inny obiekt tej grupy. Bistro i basen dobrze pokrywają podstawy. Nie jest to wybór na dodatki jak kuchnia czy jacuzzi; te znajdziesz w innych okolicznych obiektach.
- ✓Zarezerwuj tutaj konkretnie, jeśli najkrótszy możliwy dojazd do bram liczy się bardziej niż jakiekolwiek inne udogodnienie.
- ✓Skorzystaj z własnego bistro na szybki posiłek zamiast dokądś jechać po całym dniu w parku.
- ✓Rezerwuj z dużym wyprzedzeniem na letnie weekendy, bo ten obiekt leży najbliżej bram spośród całej grupy.
Za co to kochamy
- Trzy minuty od bram
- Własne bistro
- W sercu The Rim
- Basen zewnętrzny na popołudnie
Za co goście to uwielbiająTrzy minuty od bram pozwoliły nam wracać do hotelu na południową przerwę bez tracenia popołudnia na dojazdy, co liczyło się bardziej, niż się spodziewaliśmy, z małym dzieckiem potrzebującym prawdziwej drzemki. Restauracje The Rim, tuż naprzeciwko skrzyżowania, pokrywały kolację co wieczór bez ponownego wsiadania do auta po długim dniu w parku, a bistro na dole zajmowało się śniadaniem w najbardziej pospieszne poranki. Zarezerwowalibyśmy ten sam hotel przy każdym kolejnym wyjeździe skupionym wyłącznie na parku, bo trzy minuty od bram to naprawdę trudno pobić w tej okolicy.