




Hotell Hjalmar
Skromnie, centralnie, śniadanie w cenie przy Gustavsvik
O tym hotelu
Hotell Hjalmar utrzymuje niski profil, luźne pokoje zamiast stylizowanych, ale naprawdę centralna pozycja cztery minuty od Muzeum Biologicznego i kościoła Olaus Petri utrzymuje starówkę w zasięgu łatwego spaceru między sesjami w Gustavsvik. Darmowe śniadanie pokrywa poranne paliwo, a restauracja na miejscu zajmuje się kolacją w wieczory, gdy nikomu nie chce się szukać dalej po długim dniu przy basenie falowym. Pasuje do rodziny chcącej uczciwie wycenionego, skromnego centralnego pobytu, stawiającej śniadanie i lokalizację ponad zabiegi spa, saunę czy rozbudowaną scenę restauracyjną. To sensowna opcja na pobyt, w którym to park wodny, a nie hotel, pozostaje prawdziwym powodem podróży. Pasuje do rodziny, która chce mieć podstawy dobrze zorganizowane, bez płacenia za dodatki, z których i tak nie skorzysta podczas pobytu skupionego głównie na Gustavsvik i jego zjeżdżalniach.
- Darmowe śniadanie
- Restauracja na miejscu
- Blisko Muzeum Biologicznego
Nasza opinia
Cicho solidny, centralny wybór dla rodziny chcącej mieć podstawy załatwione bez płacenia za dodatki. Darmowe śniadanie i restauracja na miejscu dobrze wykonują praktyczną pracę, a bliskość Muzeum Biologicznego i kościoła Olaus Petri utrzymuje starówkę w zasięgu łatwego spaceru na zmianę tempa od Gustavsvik. Pasuje do rodziny, która chce mieć dobrze zorganizowane podstawy zamiast długiej listy niewykorzystanych dodatków podczas pobytu przy Gustavsvik.
- ✓Zjedz śniadanie wcześnie w poranki z Gustavsvik, by wyprzedzić tłok przy basenie falowym.
- ✓Skorzystaj z restauracji wieczorem, gdy nikomu nie chce się dalej wychodzić po długim dniu zjeżdżalni.
- ✓Przejdź się do kościoła Olaus Petri w spokojny poranek na krótką zmianę scenerii.
Za co to kochamy
- Darmowe śniadanie w cenie
- Centralna, skromna pozycja
- Restauracja na miejscu
- Uczciwa, dostępna cena
Za co goście to uwielbiająNic wyjątkowego tutaj, ale śniadanie było solidne każdego ranka, zanim wyruszyliśmy do Gustavsvik, a restauracja na dole ratowała nas więcej niż raz wieczorami, gdy nikomu nie chciało się szukać kolacji po długim dniu zjeżdżalni. Cztery minuty od Muzeum Biologicznego dały nam łatwą, spokojną aktywność w jedno popołudnie, gdy całkowicie pominęliśmy park wodny. Prosty, ale skuteczny pobyt, dokładnie to, czego potrzebowaliśmy na tym etapie podróży.