Najlepsze Hotele Na Zjeżdżalnie W Alton Towers
Hotel należący do samego resortu Alton Towers to jedyny obiekt w okolicy, który stawia zjeżdżalnie dosłownie za progiem, bo park wodny leży na terenie tego samego resortu, do którego należy hotel. Rodziny rezerwujące tu nocleg omijają dwadzieścia do czterdziestu minut dojazdu, których wymaga każda inna opcja w tym zestawieniu, i idą prosto z pokoju do szatni i zjeżdżalni. W standardzie są klimatyzowane pokoje rodzinne, biurko do pracy, telewizor i darmowe kosmetyki, a do tego restauracja na miejscu, kawiarnia, pokój gier i taras na godziny między sesjami na zjeżdżalniach. Parking dla gości hotelowych jest wliczony w cenę, co jest czymś innym niż osobno płatne parkingi dla jednodniowych zwiedzających, i warto to potwierdzić bezpośrednio przy rezerwacji, żeby uniknąć niespodzianki przy bramie.
Resort Alton Towers funkcjonuje jako samodzielny, zamknięty w sobie kompleks, a nie część większego miasteczka, co jest czymś niezwykłym na tym odcinku Staffordshire, gdzie niemal wszystko inne leży w jakimś miasteczku targowym albo wiejskiej wiosce. Ta samowystarczalna struktura to właśnie powód, dla którego hotel na terenie resortu jest oczywistym wyborem dla rodzin, których cały wyjazd kręci się wokół samych zjeżdżalni, a nie wokół okolicznej przyrody czy miasteczek dookoła.
Zjeżdżalnie wodne · Aquapark Alton Towers w liczbach
Gdzie się zatrzymać
Zjeżdżalnie zaczynające się od progu
Przy wyjeździe zbudowanym konkretnie wokół zjeżdżalni, a nie wokół szerszego wypadu po Staffordshire czy Peak District, hotel na terenie samego resortu eliminuje największe źródło tarcia, czyli sam dojazd samochodem. Każda minuta niespędzona w aucie to minuta spędzona albo w wodzie, albo na odpoczynku między sesjami na zjeżdżalniach, co ma większe znaczenie zwłaszcza z małymi dziećmi, które szybko męczą się zarówno pływaniem, jak i staniem w kolejce.
Podstawową przewagą hotelu na terenie resortu Alton Towers jest odległość, którą można pokonać pieszo: brak dojazdu, brak szukania miejsca parkingowego, brak planowania poranka wokół ruchu na drogach z Ashbourne czy Uttoxeter. Dla rodziny z małym dzieckiem, które szybko się męczy, albo nastolatkiem, który chce zmaksymalizować czas na zjeżdżalniach, zamiana dojazdu na spacer zmienia to, ile z dnia faktycznie spędza się w wodzie, a nie w drodze do niej. Nawet niewielkie skrócenie czasu dojazdu sumuje się przy pobycie na kilka dni, kiedy każda dodatkowa pół godziny w samochodzie to pół godziny niespędzone w wodzie.
Pokoje mają w standardzie klimatyzację, biurko do pracy, telewizor i darmowe kosmetyki, a do tego układy rodzinne pomyślane pod grupę z małymi dziećmi, co daje wygodną bazę, do której można wracać między sesjami na zjeżdżalniach, w ogóle nie opuszczając terenu resortu. Ma to znaczenie akurat w dniu zbudowanym wokół zjeżdżalni, kiedy powrót do pokoju po południu, żeby się przebrać albo odpocząć, jest częścią planu, a nie przerwą w nim. Taka baza blisko oznacza też mniej pakowania i rozpakowywania każdego dnia, bo mokre ręczniki i stroje kąpielowe nigdy nie muszą wędrować daleko od basenu do pokoju.
Poza samymi zjeżdżalniami kawiarnia resortu, pokój gier i taras na zewnątrz dają rodzinom coś do robienia w przerwach między sesjami, czy to szybką przekąskę przed kolejnym ustawieniem się w kolejce, czy odpoczynek dla dziecka, które ma dość wody na godzinę. Nic z tego nie wymaga opuszczania terenu resortu ani wsiadania z powrotem do samochodu, dzięki czemu cały dzień zamyka się na jednym terenie. Żadna z tych dodatkowych atrakcji nie jest unikalna akurat dla wyjazdu skupionego na zjeżdżalniach, ale posiadanie ich na tym samym terenie usuwa kolejny powód, żeby stamtąd wyjeżdżać i wracać.
Ceną za tę wygodę jest koszt i tłok: nocleg na terenie resortu stawia rodzinę wśród pierwszych przy bramach każdego ranka, ale za cenę pokoju odzwierciedlającą przewagę bliskości, a w szczycie sezonu sam resort jest najbardziej zatłoczony właśnie najbliżej hotelu. Rodziny rozważające to na tle wiejskiej gospody dwadzieścia minut dalej tak naprawdę decydują, ile ten spacer jest wart w porównaniu z różnicą w cenie. Rodziny, które próbowały obu wariantów, zwykle po drugim wyjeździe mają już jasne zdanie, ile ten spacer jest dla nich osobiście wart. To realna różnica w codziennym rytmie rodzinnego pobytu na miejscu.
Okiem podróżnikaNocowaliśmy na terenie resortu Alton Towers specjalnie po to, żeby nasze starsze dziecko mogło spędzić maksimum czasu na większych zjeżdżalniach bez patrzenia na zegarek przed drogą powrotną, a możliwość powrotu do pokoju na dwadzieścia minut, kiedy młodsze potrzebowało przerwy, sprawiła, że dzień działał dla obojga naraz. Kosztowało więcej niż wiejskie gospody, w których nocowaliśmy przy wcześniejszych wyjazdach, ale przy wakacjach zbudowanych wyłącznie wokół zjeżdżalni ta wygoda była tego warta.
Lokalne wskazówki
- 1Zarezerwuj hotel na terenie resortu, jeśli zjeżdżalnie to cały sens twojego wyjazdu, a nie tylko jeden dzień w ramach znacznie dłuższej przerwy w Staffordshire.
- 2Potwierdź przed rezerwacją, czy parking dla twojego pokoju jest osobny od parkingów dla jednodniowych zwiedzających, zamiast po prostu zakładać, że pobyt automatycznie obejmuje oba.
- 3Wykorzystaj bliskość pieszą, planując w ciągu dnia krótkie przerwy z powrotem w pokoju, zwłaszcza z małym dzieckiem, które szybko się męczy wodą i kolejkami.
- 4Spodziewaj się wyraźnie wyższych cen za nocleg na terenie resortu niż w wiejskich gospodach dwadzieścia do czterdziestu minut dalej, bo płacisz bezpośrednio za samą wygodę.
- 5Przyjeżdżaj wcześnie nawet nocując na terenie resortu w szczycie sezonu, bo to właśnie okolice hotelu robią się najbardziej zatłoczone jako pierwsze, zanim reszta gości w ogóle dotrze do bram.
- 6Spakuj się na cały dzień w wodzie i poza nią, bo kawiarnia i pokój gier na miejscu sprawiają, że właściwie nie ma powodu, żeby opuszczać teren resortu.
