




Cabot Court Hotel
Charakter regencji z wliczoną klimatyzacją
O tym hotelu
Cabot Court Hotel zajmuje autentyczną posiadłość w stylu regencji, zachowując oryginalny historyczny charakter, który odróżnia go od nowszych sieci w Weston-super-Mare, jednocześnie dodając klimatyzację, przydatną w rzadkie upalne dni angielskiego lata, gdy starsze budynki zwykle cierpią. Grand Pier leży osiem minut spacerem, a Winter Gardens jeszcze bliżej, przydatne na wieczór, gdy dzieci już śpią. Bar i restauracja na miejscu pokrywają kolację, a dostęp do plaży jest bezpośrednio potwierdzony, co potwierdza, że sam piasek też jest łatwo osiągalny. Pokoje przyjazne dzieciom, dla niepalących, dopełniają obiekt pasujący rodzinom chcącym więcej charakteru niż standardowa sieć budżetowa bez przechodzenia na cenę pełnego hotelu butikowego. Historyczne detale to to, za co płacisz tu najwyraźniej, i to widać. Goście doceniają ten aspekt szczególnie podczas dłuższych, kilkudniowych pobytów.
- Historyczny budynek
- Klimatyzacja
- Blisko Grand Pier
- Dostęp do plaży
Nasza opinia
Ten hotel pasuje rodzinie, która chce autentycznego historycznego charakteru z nowoczesnym komfortem jak klimatyzacja na dodatek, i nie przeszkadza jej zapłacić nieco więcej niż najtańsze sieci w mieście za to. Nie pasuje osobie chcącej wszędzie ultranowoczesnych mebli. Za czterogwiazdkowy pobyt z prawdziwą historią, blisko mola i piasku, to jedna z lepszych opcji z charakterem w mieście.
- ✓Rezerwuj wcześnie konkretnie na tygodnie letnie, klimatyzowane pokoje w historycznym budynku jak ten wyprzedają się pierwsze.
- ✓Połącz wieczór w Winter Gardens z dniem na Grand Pier, oba w wygodnej odległości spaceru.
- ✓Zapytaj o szczegóły dostępu do plaży przy zameldowaniu, jeśli piasek jest głównym powodem twojego pobytu.
Za co to kochamy
- Historyczny charakter regencji
- Klimatyzacja wliczona
- Osiem minut spacerem do Grand Pier
- Bar i restauracja na miejscu
Za co goście to uwielbiająWybraliśmy Cabot Court głównie ze względu na historyczny charakter, ale klimatyzacja okazała się prawdziwym zwycięzcą podczas niezwykle upalnego tygodnia. Ośmiominutowy spacer do Grand Pier był do zrobienia nawet ze zmęczonymi dziećmi w drodze powrotnej, a posiadanie prawdziwego baru na dole, gdzie można usiąść, gdy już spały, ułatwiało nam wieczory. Wydawało się to o stopień lepsze niż standardowe sieci budżetowe, nie będąc zupełnie inną podróżą.