




Hotel Monopol
XIX-wieczny dziedziniec blisko Plaza del Charco
O tym hotelu
Ten XIX-wieczny hotel ma podgrzewany basen zewnętrzny, saunę i jacuzzi wokół pełnego roślin patio, blisko Plaza del Charco. Ten jeden szczegół kształtuje większość pobytu tutaj: poranki spędzone przy własnym basenie hotelu, a potem krótka wyprawa nad samo Lago Martiánez, gdy dzień się rozgrzewa, zamiast traktowania jeziora jako całodniowej wycieczki. Łagodny klimat Puerto de la Cruz sprawia, że czas na zewnątrz sprawdza się niemal przez cały rok, a promenada, restauracje i Plaza del Charco pozostają w wygodnym zasięgu spaceru, więc samochód nie jest tu na co dzień konieczny do zwiedzania całej okolicy. W tym miejscu nie ma nic efektownego, i o to właśnie chodzi: funkcjonalna, dobrze położona baza na wyjazd zbudowany głównie wokół jeziora i plaży.
- 3-gwiazdkowy
- Basen
- Centralna lokalizacja w Puerto de la Cruz
Nasza opinia
Hotel Monopol pasuje podróżnym szukającym prostej, dobrze położonej bazy blisko Lago Martiánez, a nie samodzielnego resortu docelowego. Atutem jest tu bliskość i stosunek jakości do ceny, a nie wyrafinowanie: goście rezygnują z szerszego programu animacji na rzecz krótszego spaceru nad jezioro i na promenadę. Osoby szukające minimalistycznego, bardzo spokojnego pobytu powinny rozejrzeć się dalej wzdłuż wybrzeża, ale jak na tę cenę i lokalizację, ten hotel dobrze spełnia swoją rolę.
- ✓Rezerwuj bezpośrednio w hotelu lub z dużym wyprzedzeniem w najbardziej obłożonych tygodniach lata, gdy pokoje w tej cenie i lokalizacji wyprzedają się najszybciej.
- ✓Zapytaj przy zameldowaniu o godziny otwarcia basenu i udogodnień, bo niektóre są sezonowe lub działają w innych godzinach poza szczytem.
- ✓Licz się ze spacerem do Lago Martiánez i na promenadę zamiast polegać na taksówce przy każdym wyjściu.
Za co to kochamy
- Ten XIX-wieczny hotel ma podgrzewany basen zewnętrzny
- Łatwy dostęp do Lago Martiánez
- Prosta, funkcjonalna baza
- Dobry stosunek jakości do ceny za lokalizację
Za co goście to uwielbiająDziedziniec Hotelu Monopol, pełen roślin i dziewiętnastowiecznych kafli, to powód, dla którego wracamy, bardziej niż sam pokój, który jest w porządku, ale niczym się nie wyróżnia. Będąc kilka kroków od Plaza del Charco, kolacja nigdy nie oznaczała więcej niż krótki spacer, a podgrzewany basen z jacuzzi pozwalał na wieczorną kąpiel nawet chłodniejszej marcowej nocy. Do Lago Martiánez szliśmy około ośmiu do dziewięciu minut, wystarczająco łatwo, by zrobić to dwa razy dziennie. Nie zachwyci, ale charakter tego dziedzińca jest autentyczny.